Maj 2020

Archiwum miesięczne

Ostatnie treści

  • w

    Wiersz – W Plastusiowie lalki mają umywalki

    „W Plastusiowie lalki mają umywalki” M.Kownacka Wszystkie nasze lalki maja umywalki. Takie same, jak i dzieci – z kranów czysta woda leci! I ręczniki, i wieszaki –tak jak wszystkie przedszkolaczki… Ale czy nam wierzycie? Nie wszystkie kochają mycie!… Dorotka –Złotowłosa myje sobie czubek nosa!…Jedno ucho myje Ela – mówi: -Starczy do wesela! Czarna Weronika – […] Więcej

  • w

    Choinka z lasu – wiersz

    Choinka z lasu Stoi śnieżna, wyniosła z zielonymi igłami. Przyszła z lasu, gdzie rosła wraz ze swymi siostrami. Pachnie mrozem i borem, i żywicą, i korą. Jeszcze dzisiaj wieczorem w strój ją barwny ubiorą. Kule na niej zabłysną przezroczyste i kruche, na gałązkach zawisną kolorowe łańcuchy. I sto świeczek zapłonie Dzieci cieszyć się będą Gdy […] Więcej

  • w

    Opowiadanie – Zimowe zabawy Misia Kuleczki

    Zimowe zabawy Misia Kuleczki Autor: Bożena Forma Miś Kuleczka od samego rana spogląda w okno. – Śnieg, śnieg, ciekawe kiedy pójdę na sanki. Nagle słyszy znajome głosy. To Marta i Paweł wracają z przedszkola. – Misiu, wszędzie pełno śniegu. Zabieramy cię do parku! – już od progu woła Marta. Misiowi kręci się z radości w […] Więcej

  • w

    Opowiadanie – Złe zachowanie

    Złe zachowanie – I. Salach Zajrzyjmy dzisiaj do sali maluchów. Co dzieci teraz robią? Proszę, proszę jedzą obiad. Aż miło popatrzeć – przysunięte na krzesełkach do stolików i jedzenie znika z talerzy. Ale… nie wszyscy zachowują się przykładnie. Malutki chłopczyk wierci się na krzesełku okropnie. O, teraz schylił się pod stolik, teraz puka w talerz […] Więcej

  • w

    Opowiadanie – Zmarznięty ptaszek

    Zmarznięty ptaszek Autor: Bożena Forma Ania spoglądała przez szybę okna. Tyle śniegu jeszcze nie widziała. Wszystko zasypane: trawnik, huśtawka, piaskownica. Gałęzie olbrzymiego kasztanowca odziane w śniegowy płaszcz, ledwo mogą go utrzymać. – Jak miło jest w moim pokoju -pomyślała. Nagle na parapcie usiadł wróbel. Nastroszył piórka, schował główkę pod skrzydełko i znieruchomiał. Śnieg sypał coraz […] Więcej

  • w

    Opowiadanie – Zwierzęta naj… naj… naj…

    Zwierzęta naj… naj… naj… Wojciech Widłak Przedstawiam rekordzistów ze świata stworów futrzastych, pierzastych i zupełnie gładkich. Zawsze ciekawiło mnie, jakie zwierzę jest największe, jakie najmniejsze, jakie najgroźniejsze, a jakie najdziwniejsze. Nie na wszystkie pytania udało mi się znaleźć odpowiedź, ale tym, czego już się dowiedziałem, chętnie się z tobą podzielę, A więc – jakie zwierzę […] Więcej

  • w

    Żaba na diecie – wiersz

    ŻABA NA DIECIE Obok stawu, w trzcinie Żaba zamieszkała. Czuła się samotna- Przyjaciół nie miała. Nic jej się nie chciało. Bardzo się nudziła. No, a od tej nudy – Strasznie marudziła. A to, że ma nogi Długie jak dwa kije. A to, że jej brzuszek Wciąż tyje i tyje. Że trzeba jej diety, Żeby się […] Więcej

  • w

    Opowiadanie Żyto i chleb – Czesław Janczarski

    Żyto i chleb – Czesław Janczarski Ania poszła na spacer. Wzięła z sobą Uszatka. Szli ścieżką przez pole. –Spójrz – powiedział Miś – ile tu trawy rośnie na polu! Będzie można na niej fikać koziołki. – Koziołki będziesz fikał gdzie indziej – uśmiechnęła się Ania. – Tej trawy nie wolno deptać. To żyto. Będzie z […] Więcej

  • w

    Co z ogrodu, a co z sadu – opowiadanie

    Co z ogrodu, a co z sadu – I. Salach Hałabała: Witaj zajączku! Co niesiesz w tym koszu? Zając: Witaj krasnalu! Niosę same smakołyki: marchew, kapustę, kalafior a nawet ziemniaki. Hałabała: A skąd to wszystko? Zając:  Nie wiesz? Z ogrodu! Hałabała: Z ogrodu? A co tam jeszcze można znaleźć? Zając:  Różne warzywa – pietruszkę, buraczki, por, seler… Hałabała: A jabłuszka? […] Więcej

  • w

    Co lubi jeść Zosia – opowiadanie

    Co lubi jeść Zosia – Iwona Salach Przy posiłku dzieci siedzą prosto, przysunięte do stolika, ani okruszynka nie może spaść na podłogę. Śniadanie już zjedzone, a tu wchodzi pani Ela i niesie coś w miseczce. Wielka radość: jabłuszka i marchew. Nie wszyscy się jednak cieszą. Przy trzecim stoliku siedzi Zosia. Wcale nie jest zadowolona z […] Więcej

  • w

    Opowiadanie – Choinka od dużego niedźwiedzia

    „Choinka od dużego niedźwiedzia” Cz. Janczarski ☼- Dużo mamy zabawek na choinkę- cieszy się Jacek. – Ale drzewko nasze jest małe- powiedziała Zosia. – Przydałoby się większe drzewko. Usłyszał tę rozmowę Miś. Pomyślał: „Pobiegnę do lasu po większe drzewko, znam przecież drogę. A tam widziałem latem dużo zielonych drzewek”. Idzie Miś i ciągnie pod górę […] Więcej

Załaduj więcej
Gratulacje. Dotarłeś do końca internetu.